Kontrast
Czcionka
inicjatywę popierają

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki

Pałac Saski – symbol pokoju i odbudowy

Puste miejsce po Pałacu Saskim jest do dziś niezabliźnioną raną w sercu Warszawy. Siedemdziesiąt sześć lat po wojnie w centralnym punkcie Osi Saskiej stoi strzaskana kolumnada, a w niej – cudem ocalony Grób Nieznanego Żołnierza. Samotna mogiła na środku pustego placu to wymowne świadectwo dramatycznych dziejów Polski. Opowiada jednak ona historię nie klęski, ale bohaterstwa, które przyniosło nam niepodległość.

Wyobraźmy sobie Warszawę bez odbudowanego Zamku Królewskiego, bez wzniesionej na nowo Archikatedry św. Jana, bez odtworzonych kamienic Starego Miasta. Nie są to zwyczajne zabytki. Każda z tych z budowli zawiera cząstkę nas – naszą historię, doświadczenie, tożsamość. Są one także dowodem naszej determinacji, dzięki której przetrwaliśmy kolejne narodowe katastrofy. Budynkiem, bez którego Warszawa nie jest w pełni sobą, jest także Pałac Saski. Jego odbudowa oznacza doprowadzenie do końca wieloletniej odnowy stolicy, obróconej przez Niemców w trakcie II wojny światowej w morze ruin.

Działania na rzecz odbudowy pałacu jako pierwszy podjął w 2004 r. Lech Kaczyński, ówczesny Prezydent Warszawy. Dwa lata później podpisano dwie umowy: jedna zakładała rewitalizację Krakowskiego Przedmieścia, druga – restytucję Pałacu Saskiego. Dzięki temu dziś Krakowskie Przedmieście nie już jest zwyczajną ulicą, ale jedną z najbardziej reprezentacyjnych arterii Warszawy. Odbudowę Pałacu Saskiego spotkał inny los – prace wstrzymano w 2008 r., marnując w ten sposób szansę na odtworzenie tego pięknego i wciąż nie odbudowanego symbolu przedwojennej Warszawy.

Wokół sprawy narosło sporo fałszywych mitów – mówiono o brakach w budżecie, o niemożliwych do pokrycia kosztach, o ryzyku zniszczenia Grobu Nieznanego Żołnierza. Prawda jest jednak inna. Odbudowa pałacu w formie z 1939 r. nie tylko nie zagroziłaby naszemu świętemu miejscu, ale włączyłaby je w pałacową kolumnadę, której niegdyś stanowiła integralną część. To przywróciłoby Grobowi Nieznanego Żołnierza właściwą rangę. Obudowa Pałacu Saskiego jest więc możliwa – potrzeba jedynie ogólnonarodowego konsensusu, dzięki któremu nasze marzenia będą mogły stać się rzeczywistością.

Kolejne pokolenia Polaków przywykły do widoku Grobu Nieznanego Żołnierza w obecnym kształcie – zupełnie jakby został w ten sposób zaprojektowany. Dopiero nagie cegły z boku budowli przypominają, że to zaledwie drobna pozostałość po jednym z najwspanialszych projektów architektonicznych Warszawy. Plac Piłsudskiego, wzbogacony o całą zachodnią pierzeję, Pałac Brühla i kamienice od strony ulicy Królewskiej, stałyby się na nowo sercem stolicy – odnowionym i rozbudowanym centrum życia państwowego i kulturalnego.

Restytucja Pałacu Saskiego – który równie dobrze mógłby być nazywany Pałacem Niepodległości – byłaby świadectwem, że dziedzictwa narodowego nie można zniszczyć, że piękno ostatecznie zwycięża nad destrukcją, a życie – nad śmiercią. Wierzę, że wokół tej inicjatywy powstanie szeroka koalicja – zarówno w parlamencie, jak i wśród władz miasta, środowisk architektów, konserwatorów, historyków sztuki, organizacji społecznych i wreszcie mieszkańców, obywateli Warszawy i całej Rzeczypospolitej. Niech Pałac Saski, stając się symbolem pełnej odbudowy stolicy po wojennych zniszczeniach, stanie się również znakiem naszego ponadpolitycznego, ogólnonarodowego porozumienia. Niech będzie symbolem pokoju społecznego. Zwłaszcza dziś może stać się zwiastunem nowej dekady rozwoju i odbudowy, jakiej wszyscy potrzebujemy i o której wszyscy marzymy. Zwiastunem nowych czasów. Czasów spokoju, rozwoju, budowy i normalności.

Aktualności

Wicepremier, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński

Warszawa potrzebuje dopełnienia i zakończenia odbudowy – Pałac Saski wraz z Pałacem Brühla i Kamienicami przy ul. Królewskiej przywrócą pierwotne założenie urbanistyczne placu Marszałka Józefa Piłsudskiego. W Warszawie w 1944 roku Niemcy z premedytacją, w planowy, systematyczny sposób, wysadzili gmachy położone w zachodniej części placu Piłsudskiego: najpierw Pałac Brühla, a następnie Pałac Saski. Niszcząc Warszawę […]

prof. Wojciech Roszkowski

Historia Pałacu Saskiego wpisuje się w trudną historię Polski ostatnich trzech stuleci. Pierwszym budynkiem wzniesionym na jego miejscu był pałac burgrabiego krakowskiego i dyplomaty Tobiasza Morsztyna w połowie XVII wieku. Król August II Mocny z saskiego rodu Wettynów zakupił ten pałac w 1713 roku i przebudował go pod kierunkiem swoich wybitnych architektów Carla Friedricha Pöppelmanna […]

Prezes zarządu Stowarzyszenia Saski 2018 Jerzy Bombczyński

„Jak się ktoś przy czymś uprze mocno, to uda się to zrealizować” – o wznowieniu przerwanej odbudowy Pałacu Saskiego i Pałacu Brühla. Głos społeczeństwa w sprawie odbudowy zachodniej pierzei Placu Piłsudskiego w Warszawie jest od lat wyjątkowo mocny i – pomimo wielu mitów, jakie narosły w ostatnich latach dookoła tej idei – jest to głos […]

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda

Odbudowa pałaców Saskiego i Brühla wraz z kamienicami przy ul. Królewskiej jest wielką wspólnotową ideą, która łączy miliony Polaków. Będzie to pomnik narodowego jubileuszu stulecia odrodzenia się niepodległej Rzeczypospolitej. Gmachy wzniesione w historycznym kształcie dopełnią przestrzeń placu Piłsudskiego – centralnego miejsca w stolicy, aby służyć wszystkim obywatelom, symbolizując suwerenność i nowoczesność państwa polskiego. Odbudowę zachodniej […]

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki

Pałac Saski – symbol pokoju i odbudowy Puste miejsce po Pałacu Saskim jest do dziś niezabliźnioną raną w sercu Warszawy. Siedemdziesiąt sześć lat po wojnie w centralnym punkcie Osi Saskiej stoi strzaskana kolumnada, a w niej – cudem ocalony Grób Nieznanego Żołnierza. Samotna mogiła na środku pustego placu to wymowne świadectwo dramatycznych dziejów Polski. Opowiada […]